Świece do chrztu oraz ubranka do chrztu.

Innymi problemami kobiet, są zakupy. Kiedy biegaliśmy załatwiać chrzest naszych dzieci, zawsze pojawiał się problem. Jakie fajne ubranka do chrztu kupić. Też mi wielkie halo. Mamy chłopca kupmy niebieskie, mamy dziewczynkę to różowe i problem z głowy. Otóż wcale nie. U kobiet tak to nie działa. Ładne ubranka do chrztu muszą wpaść w oko. Dla mnie nie różnią się niczym. Dla mojej żony wszystkim. Czasem zastanawiam się jak kobiety sobie radzą w marketach. Teraz już wiem, że one takie się urodziły. Dla nich market, to jak dawka adrenaliny. Dzicz, w której przetrwają najszybsze i najsprytniejsze. Towary muszą być ocenione szybko, by inne kobiety nie zabrały tego czego same szukają. Bzdura. Cóż taki świat i nasze wybranki. Pewnych rzeczy nie da się zmienić. Wraz z żoną, pewnej niedzieli wybieraliśmy się na chrzciny. Nic wielkiego, kolejna mini uroczystość w kościele, którą trzeba po prostu przeżyć. No, ale kobiety mają to do siebie, że mimo wszystko muszą wyglądać dobrze, albo nawet i lepiej. Jak już oboje byliśmy gotowi, przyszedł najgorszy z możliwych momentów. Nie, wcale nie mówię o miesiączce. Padło pytanie. Kochanie, jakie mam ubrać buty na chrzest i czy wziąść świece do chrztu ? Nienawidzę pytań o buty. Cokolwiek nie powiem zawsze znajduje się wymówka dlaczego właśnie to nie te buty, które wybrałem będą ubrane. Oczywiście odpowiedź z mojej strony była jedna – obojętnie. Świece do chrztu, też mi problem. No ale kobiety tak mają. Są w posiadaniu 30 par różnych butów, to w sumie nie dziwie się, że mają problem z wyborem.




Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej.